RSS
czwartek, 05 czerwca 2014
Jest taki świata, są takie miejsca, jestem ja, jest życie
Jest Warszawa, którą kocham i którą noszę w sercu.

Jest Ochota, na której się wychowałem i Wola, na której się urodziłem i na którą wróciłem żeby szukać swojego miejsca, miejsca ,które stopniowo krok po kroku, dźwięk po dźwięku odkrywało się przede mną. Miejsca, które w rytmie bębnów, codziennej pracy z rytmem cierpliwości i olśnień, stopniowo pokazywało się przede mną. Moje miejsce w świecie, moja droga, mój los. Również na Woli na Jana Kazimierza było niezwykłe miejsce, gdzie można było spotkać Kube, który na djembe wyczarowywał niezwykłe krainy. Są Kabaty, gdzie wielokrotnie wracałem żeby za chwile wyruszyć dalej i jest Służew z blokami z płyty i magicznym podwórkiem gdzie graliśmy w piłkę i była super ekipa, na której można było polegać. I jest Marysin gdzie już nie długo się przeprowadzam, gdzie jest troche jak na wsi podwarszawskiej, a skąd do centrum Warszawy można dojechać w 15 minut.

A w Afryce  jest lustro, w którym mogę  się przejrzeć. To Konakry stolica Gwinei, miasto  inne niż Warszawa, ale tam też jest życie, słońce wschodzi i zachodzi a ludzie mają swoje radości i smutki. Na Gbesii mieszka rodzina Camarów, z którą się zżyłem i polubiłem.

Jest w końcu Mambia, wioska oddalona kilkadziesiąt kilometrów od Konakry, w której czułem oddech Afryki, wspaniały spokój i muzyczną przestrzeń.
Życie
Przenika nas i wypełnia, odkrywamy kolejne jego przejawy, zarówno tu i teraz jak i gdzieś tam w marzeniach.
23:59, ciekma24
Link Dodaj komentarz »
sobota, 25 maja 2013
Filozofia podróży, czyli dlaczego wolę pociąg od autobusu. Jak mi się podróżowało Polskim Busem.


Polski Bus to niezły środek transportu, ale zdecydowania bardziej wolę Pociąg. W Pociągu czuję się podróż, koła stukocą, jest jakiś rytm. Pociąg, to taka niedoskonała maszyneria, głośna, trochę kiwająca się na boki, jakby niestabilna. 
W pociągu można się przejść, zmienić wagon, popatrzeć na ludzi, minąć ich, wybrać przedział.
Polski Bus to jakby zwiastun nowe epoki: Epoki nieruchomych ludzi i pędzących informacji. 
Wsiada człowiek do takiego busa i wysiada, jakby to była jakaś dziura czasoprzestrzenna. 
Jak jechałem z Warszawy do Wrocławia to było raczej cicho. Mało osób rozmawiało. Przez dużą część podróży przysłuchiwałem się rozmowie dziewczyny, studentki mechatroniki i wykładowcy akademickiego na kierunku. Akurat siedli obok siebie. Jak wsiadałem to zwróciłem uwagę na tą dziewczynę. Wydała mi się ciekawą osobą. Niestety były już tylko wolne pojedyncze miejsca więc było raczej bez szans, żebym mógł obok niej usiąść. Usiadłem obok jakiejś Pani, która przez większą część drogi spała. 
Czas upływał mi na rozmyślaniach i słuchaniu. Nie miałem za bardzo punktów odniesienia. Tego mi właśnie szczególnie brakowało w podróży polskim busem. Korzystałem trochę z internetu, ale to mi nie wystarczało. 
Lubię, kiedy w podróży są jakieś punkty odniesienia: poznane osoby, mijane stacje, przystanki. Dlatego właśnie napisałem o czasoprzestrzennej dziurze. W Polskim Busie szyby są ciemniejsze niż w innych autobusach co sprawia, że można bardziej skupić się na sobie i oczywiście na internecie bo Wifi jest za darmo. 
Ciekawe, że z tej podróży zapamiętałem właściwie tylko rozmowę wykładowcy i dziewczyny. Reszta to chaos informacyjny z internetu w moim telefonie i jakaś taka pustka. Jakbyśmy byli w bańce, w takim Matrixie trochę, a życie rozgrywało się na zewnątrz autobusu. Lubię ciągłość, a nie zawieszenie w czasie i przestrzeni, przez bite 6 godzin, bez żadnej przerwy.

02:15, ciekma24
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 07 kwietnia 2013
Taka scenka - Skończyły się święta

Ludzie z torbami i bez toreb, wsiadają, wysiadają, zajmują miejsca, czytają, piszą wracają, skądś wracają
czasami dokądś zmierzają...
01:35, ciekma24
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 04 kwietnia 2013
Tak cicho... ponownie spokojnie, zakłopotanie, zamyślenie

Potrzebuję posiedzieć w milczeniu. Pobyć ze sobą. Z oddechem i wolnymi myślami. Świat jest pogrążony w ciszy. Mój świat jest pogrążony w ciszy. Zanurzam się, oddycham. Nie pędzę, stoję w miejscu, zamykam i otwieram oczy. Dookoła mnie jest cisza. Las widziany moimi oczami, dzisiaj, o zmierzchu...

Subtelna mgła, lekko pada śnieg z deszczem, kwiecień, śpiew ptaków, dużo śniegu...

Z naprzeciwka jedzie dziewczyna na biegówkach, za nią idzie biały, mały pies...

Wracam do domu, zatrzymuję się na chwile...

Mam czas...

23:41, ciekma24
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 08 marca 2012

Zima odeszła, wiosna jeszcze nie nadeszła.

Czekam...

Jest mi dzisiaj bardzo smutno. Pozbawiony oparcia, odarty z wiary w samego siebie.

Jak małe dziecko, które znowu jest bezbronne,

jak małe dziecko,

które nie potrafi dorosnąć

nienawidzę takich regresów,

nienawidzę,

uciekać stąd jak najszybciej, mimo obaw, ku własnemu życiu na spotkanie z własnym losem...

01:42, ciekma24
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 03 stycznia 2012
Don't think twice it's all right...

Niewiadomy niepokój. Skąd on przychodzi. Trudno powiedzieć. Nie wszystko ma odniesienie w rzeczywistości. U mnie było wszystko odwrotnie niż...

Stop... Chciałem napisać, "tak jak powinno być".

Ale szczerze mówiąc to dzisiaj nie wiem jak powinno być.

Często za to wiem jak jest, albo jak było i to zarówno pod względem pozytywnym  jak i negatywnym.

Taki kontakt z rzeczywistością to jedna z najcenniejszych rzeczy w moim życiu.

21:49, ciekma24
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 20 grudnia 2011

A dzisiaj.

Dzisiaj czuję ból i pustkę. Brakuję mi tego kim mógłbym być. Ciągle pojawia się słowo bym, Bym tym, rym cym cym. Cholera...

Siegać po życie. Chcę zmieniać to co mogę zmienić, godzić się z tym czego nie mogę i mieć tyle rozsądku aby zrozumieć co mogę zmienić a czego nie jak to w dezyderacie ktoś ładnie napisał.

JAk się wyrwać...?

Jak...?

JAk pójść...?

Krzyczeć. Tak czasami z mojej pogody ducha, spod jej pancerza, spod jej siły wyrywa się krzyk.

Nie widać go bo dla ludzi mam kilka uśmiechów. Uśmiech numer jeden i numer dwa i numer trzy i numer cztery.

A gdzie ten śmiech, który jest tylko śmiechem. "Śmiechu mój bądź tylko śmiechem", a nie maską, barierą. Oddzieleniem od innych.

01:17, ciekma24
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 12 grudnia 2011
Się dzieję...

Dzisiaj dzień w domu spędzony. Podziębiony trochę jestem.

Czytam "Dzienniki kołymskie" Jacka Hugo Badera. Niezwykła, zajmująca lektura. Opis jego podróży na Kołyme. Czytam i nadziwić się nie mogę jak barwne i niezwykłe historię potrafi pisać życie.

20:46, ciekma24
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 15 listopada 2011
W świecie pełno jest przypadków.
W świecie mnóstwo jest przypadków. Przypadków, nic nie znaczących zdarzeń, które dopiero poprzez naszą interpretację stają sie tym czym są.
22:34, ciekma24
Link Dodaj komentarz »
sobota, 12 listopada 2011

Witajcie wędrowcy...

Znowu zaczynam pisać bloga.

19:05, ciekma24
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3